|
12.10.2006. |
|
Wczoraj miałem piękny sen... Śniło mi sie, że polska reprezentacja w piłce nożnej wygrała mecz eliminacji Mistrzostw Europy z 4 drużyną świata - Portugalią. Śniło mi się, że Mały Ebi najpierw w 9 minucie dobił portugalskiego bramkarza cudownym strzałem z prawej strony, a 9 minut później wykonał ponownie egzekucję. To był piekny sen...
|